-Hej Josh. Stęskniłam się za tobą- Mówiąc to poczułam na swoich ustach ciepły czuły dotyk.
-Też się stęskniłem
-Wiesz co mam do Ciebie sprawę bo chodzi o ten konkurs...
-Jaki konkurs ?!-Wykrzyknął Josh
-No bo dzisiaj przeczytałam w internecie że w tutaj w Londynie odbędzie się konkurs na najładniejszą piosenkę One Direction
-Ty chcesz na niego pójść ?!
-Tak-Powiedziałam strasznie się go bojąc. Wiedziałam że Josh nienawidzi 1D, ale ja ich kochałam. Chciałam iść na ten konkurs bo do wygrania było 1 dzień z One Direction, a ja tak strasznie chcialam ich poznać nigdy nie byłam jeszcze na ich koncercie ponieważ, moi rodzice są strasznie biedni,a ja nie chciałam naciągać ich na to.Sami mnie namawiali do tego konkursu.
-Nigdzie nie pójdziesz ty beztalenciu nie umiesz śpiewać. Jesteś niczym, możesz sobie zapomnieć o tych gejach, pedałach-Po tych słowach mnie uderzył i to bardzo mocno w twarz. Wybiegłam z parku bo tam sie spotkaliśmy. Strasznie płakałam, mocno bolała mnie twarz po tym uderzeniu. Ja wiedziałam jaki
jest Josh, ale nigdy mu tego nie wybaczę.Cholernie to boli że osoba którą tak strasznie kochasz uderzyła Cię. Weszłam do domu i od razu pobiegłam do mojego pokoju.Położyłam się na łóżko i zaczęłam strasznie płakać nie mogłam opanować się. Usłyszałam jak ktoś puka
-Lily co się stało??-To była moja siostra Nely
-Wyjdź nie chcę z nikim rozmawiać
-Boże Lily kto Cię uderzył i dlaczego tak płaczesz?
-Tttto Josh-Wybuchłam jeszcze większym płaczem
-Jak on tak mógł niech ja go tylko dorwę. Mam do Ciebie taką małą sprawę
-Co się stało ?
-Yyyy jak by Ci to powiedzieć
-No mów-Wykrzyknęłam
-Mama i tata oni muszą wyjechać do Polski.
-Czemu??
-Babcia ona jest w ciężkim stanie i w ogóle tata dostał pracę w Polsce i oni chcą abyśmy my zostały tutaj,a oni niech się wyprowadzą...
zajebisty ten blog
OdpowiedzUsuń