niedziela, 30 czerwca 2013
Część druga opowiadania o Niall'u
W pewnej chwili mój cały świat się zawalił dowiedziałam się że moi rodzice wyjeżdżają na stałe do Polski. Mój chłopak mnie uderzył, a tak w ogóle to cały czas Josh do mnie wydzwania mam jego dość. Muszę się ogarnąć i przygotować piosenkę na konkurs. O kurdę on jest już jutro hmm co by tu zaśpiewać. Już wiem zaśpiewam "They dont' know about" kocham tą piosenkę
-Lily kolacja na stole -Kurdę już kolacja, ale ten czas szybko leci. Piosenkę znam już na pamięć umiem dosłownie każdy dźwięk zaśpiewać.
-Już idę
-Posłuchaj muszę Ci kogoś przedstawić-Hmm kogo ona chce mi przedstawić. W takim razie muszę się jakoś ogarnąć. Poproszę Nely aby zmieniłam mi mój nr telefony bo Josh cały czas wydzwania. Mam go dość nie chcę go znać za to co zrobił.Zeszłam na dół, a tam siedziała Nely z jakimś chłopakiem
-Hej Lily to jest Sam
-Hheej Sam jestem Lily-Dziwne to było jak bym go skąd znała,ale pytanie skąd.Dobra nie ważne
-Nely możesz zmienić mi mój nr telefony bo Josh cały czas do mnie wydzwania i mam go dość nie chcę go znać po tym co mi zrobił.Kolacja była bardzo spokojna muszę to powiedzieć że bardzo polubiłam Sam'a, a teraz idę spać bo jutro czeka mnie bardzo ważny konkurs.
NASTĘPNY DZIEŃ
Postanowiłam że nie pójdę do szkoły i przygotowywałam się do konkursu który miał odbyć się dzisiaj o 14.00.
-Lily mam pytanie
-No dawaj Nely jakie to znowu jest pytanie
-Czy Sam może też jechać z nami na ten konkurs
-Oczywiście co za pytanie, a rodzice też pojadą
-Sama nie wiem. Wiesz teraz mają ten wyjazd.
- A tak w ogóle to kiedy oni wyjeżdżają ??
-Jutro....
Przepraszam że taki krótki
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
okayy . super
OdpowiedzUsuń