piątek, 29 listopada 2013

"Żeby coś zyskać musimy coś stracić"

Przed domem stał Maciej z kwiatami oraz bombonierką.
-Heeeej.... A to co ?
-Niespodzianka 
-Ojej to dla mnie ?
-Tak 
-Dziękuję
Podeszłam do niego i go przytuliłam oraz pocałowałam 
-Może wejdziesz ?
-Nie...wiesz zaraz do szkoły 
-No to co.Chociaż chwilkę,mamy jeszcze 30 minut 
-No dobra ale tylko na 5 minut 
-Jasne jasne 
Weszliśmy i usiedliśmy w salonie na kanapie, zaczęliśmy rozmawiać o wszystkim i o niczym. Kocham z nim tak rozmawiać mogę mu wtedy powiedzieć o wszystkim...
-Maciej ?
-Tak?
-Jest 7.45 może już pojedziemy do szkoły ? 
-Jezus na śmierć zapomniałem tak mi się miło rozmawiało 
-Hahaha widziałam, że zapomnisz mówiłeś że na 5 minut zrobiło się prawie pół godziny 
-Nooo wiem 
Zadecydowaliśmy że pójdziemy na pieszo do szkoły to jest mniej więcej 7 minut drogi z mojego domu 
-Więc jaką piosenkę wybrałaś na konkurs ?
-Moją pierwszą myślą było Best Song Ever ale teraz zadecydowałam że to będzie You&I. Niall sam ją napisał ta piosenka jest idealna już sobie ją ćwiczę już nie mogę się doczekać koncertu 
-Nie dziwię Ci się też byłbym podekscytowany gdybym szedł na koncert mojego ulubionego zespołu 
-Więc widzisz co czuję 
                                            *                                                                                              
-To pa do jutra- Pożegnałam się z Maćkiem i poszłam w kierunku domu...Było już ciemno, ponieważ byłam jeszcze długo na kółku z historii...Szłam sobie i weszłam w ponurą uliczkę nienawidziłam tam chodzić a w szczególności wieczorem tam siedzą sami menele jeszcze nie ma żadnych lamp brrr aż na samą myśl dostaję ciarek.
-Hej mała-Usłyszałam głos zza pleców 
Nie zwracałam na to uwagi szłam dalej, ale oni też nie ustępowali. Jeden z nich złapał mnie za nadgarstek 
-Puść mnie ! 
-Ej Josh zobacz jaka bezczelna haha 
-Zostawcie mnie w spokoju !
Mówiłam ostro ale w głebi duszy strasznie się bałam 
-No to teraz się zabawimy
Zaczął rozpinać mi bluzę
-Ej zostawcie ją 
-Bo co ?
-Bo to- Nagle jakiś chłopak przybiegł i zaczął się z nimi szarpać nie zdążyłam zobaczyć kto to jest, ponieważ kazał mi uciekać.Zrobiłam to co mi nakazał. Cała wystraszona i zapłakana weszłam do domu i od razu pobiegłam do pokoju. 
-Lily co się stało ?
-Nie..Nic..
-Przecież widzę,płaczesz jesteś cała roztrzęsiona, no powiedz mi 
-Wracałam ze szkoły i weszłam w tą straszną uliczkę potem ktoś  mnie zaczął zaczepiać i chcieli mnie zgwałcić, ale pojawił się jakiś chłopak i mnie uratował nawet nie wiem kim jest bo nie widziałam jego twarzy..
-Boże dziecko.Już jest dobrze
-Nie...Nie jest 
-Ale nic się nie stało 
-Ale mogło i gdyby nie ten chłopak....Ja muszę go znaleźć i podziękować za to co zrobił.Nie powinnam go tam samego zostawiać oni mogli mu coś zrobić 
-Dobrze zrobiłaś uciekając. Nie wybaczyłabym sobie tego jakby oni Ci coś zrobili
-Ale jemu mogli
-Mogli ale nie wiemy co potem było a teraz idź już spać jest już późno. Pamiętaj że jutro jedziesz na koncert 
-Dobrze i wiem jestem podekscytowana tym koncertem nie mogę się doczekać 
-Dobranoc Lily 
-Dobranoc Nelly 
Jeszcze przez jakiś czas nie mogłam zasnąć myślałam o tym zdarzeniu o tym chłopaku skąś znałam ten głos ale nie wiem skąd.Nie ważne, jutro koncert OMG jestem taka szczęśliwa usłyszę ich na żywo, zobaczę,przytulę.Pierwszy raz czuję ze jestem szczęśliwa mam idealnego chłopaka, przyjaciół...
                                         
                                                    *     
Sobota dzień jak co dzień nie... ten jest wyjątkowy bo pojadę na koncert 1D, wstałam i zrobiłam to co zwykle czyli wzięłam prysznic umyłam zęby umalowałam się, ubrałam poszłam coś zjeść i usiadłam sobie na kanapie oraz włączyłam jakiś film....
To już koniec rozdziału...Dawno go nie było, ale jakoś dałam radę...Ten jest strasznie nędzny nie wyszedł mi w ogóle. W następnym na pewno będzie już koncert i konkurs a dokładnie finał konkursu.Jak myślicie Lily wygra konkurs czy też nie ? Pisałam ten rozdział dosyć krótko ale wiem że mi nie wyszedł xD Przepraszam was jeszcze raz za to że się tak dawno nie odzywałam. Żadnego znaku życia...Nic... Następny rozdział nie wiem kiedy będzie ponieważ jak już mówiłam nie mam weny xD 
5 komentarzy = następny rozdział 

WIADOMOŚĆ WAŻNE !!!!

Hej przepraszam was że się tak długo nie odzywałam ale w ogóle nie mogę znaleźć czasu na to aby napisać rozdział...Najgorsze jest to że straciłam kompletnie wenę, nie mam pomysłów niczego...pustka...Zresztą pewnie i tak wam się nie podobał ale spróbuję napisać wam kolejny rozdział może dziś albo jutro. Napiszcie komentarz o tym co sądzicie czyli :
1.Czy mam pisać dalej 
2.Czy zakończyć i za razem usunąć bloga 
Napiszcie bo ja będę liczyć się z waszymi komentarzami i postanowię dopiero co zrobić jak wy napiszecie... Pozdrawiam :)

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

"Żeby coś zyskać trzeba coś stracić"

Hejka na początku chcę was cholernie przeprosić że nic nie dodawałam przez przeszło tydzień, ale miałam małe problemy. Teraz już wracam i będę dodawać rozdziały częściej. Kocham Was moje paróweczki ;)


Jak wróciłam do domu to zobaczyłam Nelly z moimi rodzicami.
-O witajcie gdzie wy się podziewaliście?
-Lily wybacz-Powiedziała mama
-Kurdę jak ja mam wam wybaczyć jeżeli wyjeżdżacie sobie od tak mówiąc że jedziecie do chorej babci, ale po paru dniach okazuje się że  babcia nie żyje-Mówiąc to zaczęłam płakać
-Lily nie płacz...A tak w ogóle to skąd wiesz że babcia nie żyje ?
-Hmmm dowiedziałam się to od mojego przyjaciela Nick'a przyleciał do Polski bo myślał że ja tam będę i on wcześniej już wiedział że babcia nie żyję kurde coś w tym nie gra. Wytłumaczcie się !!!!!
-Dobra ja jej powiem. Miała to być niespodzianka ale...
-Ale ?!?!
-Ale powiem Ci. Niedługo zbliżają się twoje osiemnaste urodziny więc my z mamą chcieliśmy zrobić Ci niespodziankę i polecieliśmy do Polski pozałatwiać wszystkie sprawy dotyczące tych urodzin. Chcieliśmy zamówić salę, znajomych. Chcieliśmy wszystko pozałatwiać,ale wy nam to zepsułyście
-My to zepsułyśmy ?! , a kto nam nie powiedział o śmierci babci kiedy był pogrzeb i dlaczego nas na nim nie było ??
-Oj Lily nie zrozumiesz, a teraz musimy wracać do Polski.Dzień przed twoimi urodzinami przyjedziemy i zabierzemy do Polski
-A skąd wiecie że ja będę chciała lecieć do Polski ?
-Nie wiemy, ale myślimy że docenisz naszą pracę i polecisz razem z nami. Zmieniając temat Lily słyszałam że przeszłaś do finału w konkursie jestem z Ciebie taka dumna.
-Daruj sobie idę do pokoju jestem zmęczona,a muszę się jeszcze uczyć jutro mam sprawdzian.
Poszłam do swojego pokoju i zaczęłam się uczyć. Uczyłam się całe popołudnie i wieczór. Dobra wystarczy tej nauki nauczyłam się wszystko to co było możliwe do nauczenia teraz to ja powinnam dostać 6 kurde z + haha moja samoocena jest genialna dobra jest 21:06 idę się kąpać, a potem do spania jeszcze tylko zadzwonić do Macieja i powiedzieć mu że się nauczyłam bo o to mnie prosił zresztą wszyscy o to mnie prosili. Kochani są przejmują się o mnie... Przynajmniej ktoś się przejmuję :/
"Dryń""Dryń" Dzisiaj obudził mnie budzik cud zawsze budziłam się przed nim ale ok. Wstałam poszłam do łazienki i jak codziennie umyłam się, uczesałam, umyłam zęby,ubrałam się,poszłam na dół zjeść śniadanie i znowu nikogo nie było.Dzisiaj już czwartek wow jak ten czas szybko leci pamiętam jeszcze jak niedawno śpiewałam piosenkę, a teraz już czwartek. Sama nawet nie wiem jaką piosenkę zaśpiewam hmm a może nie wiem kurde gdyby można byłoby wybrać inną piosenkę nie tylko One Direction to wybrałabym piosenkę Justina Biebera As Long As You Love Me słowa tej piosenki są piękne 
                "Dopóki mnie kochasz
                                        Możemy głodować
                                        
                                        Możemy być bezdomni                                                                                                                    
                                        
                                        Możemy być spłukani "

Piękne słowa Nie raz je sobie przypominam ta 
piosenka jest piękna albo te słowa :
                "Będę twoim żołnierzem 
                                      Walczącym o każdą sekundę
                                      dnia dla twoich marzeń"

Tak on jest tak samo moim idolem tak jak One Direction i nie rozumiem ludzi którzy mówią że oni nie mają serca kurwa niech przeczytają ich słowa piosenek to wtedy może coś zrozumieją. Dobra nie ważne muszę się zastanowić jaką piosenkę zaśpiewać hmmm... 
-Wiem-wykrzyknęłam na szczęście nikogo nie ma w domu właśnie kurde która godzina. Uff 7.10
Do szkoły mam na 8.00 więc ze spokojem mogę sobie jeszcze pomyśleć i poprzypominać sobie to co się wczoraj uczyłam. Aha zaśpiewam Best Song Ever <3 Ta piosenka na prawdę jest najlepszą piosenkę wszechświatów :D Jeju znowu zaczynam świrować.Nagle mój telefon zadzwonił paczę na wyświetlacz pisze "Maciek <3" Odebrałam
-Hallo Lily jesteś jeszcze w domu ?
-Cześć kochanie co tam u Ciebie jak mija poranek wyspałeś się wiesz że Cię kocham ?
-Hah co to ma być
-Chciałbym usłyszeć takie powitanie a nie "Hallo Lily jesteś jeszcze w domu ?"
-Dobra to Cześć kochanie co tam u Ciebie ?Jak mija poranek ?Wyspałaś się ?Wiesz że Cię kocham ? 
-O i od razu lepiej. Tak jestem w domu możesz wpadać, chociaż nie poczekaj ja już wychodzę poczekaj na mnie przed domem
-Yyyy tylko ja właśnie stoję przed domem i dzwonię od 5 minut do drzwi
-Tak cholera nie słyszałam dzwonka przepraszam już idę
Rozłączyłam się, zeszłam na dół, ubrałam buty i wyszłam przed dom,a to co zobaczyłam totalnie mnie zdziwiło....
No i koniec kolejnego rozdziału co o nim sądzicie ??
Jak myślicie co Lily zobaczyła jak wyszła z domu ?
Błagam piszcie co sądzicie o tym rozdziale. 
5 komentarzy = następny rozdział
Chcę wam powiedzieć żebyście nie pisali takich komentarzy jak super next bo ja wtedy czuje się tak jakby wam nie zależało. Chciałabym aby chociaż aby jedna osoba napisała chociaż jedno zdanie kurde to tak wiele dla mnie znaczy sama nie wiem czy was się podoba :)
JEST NOWA ANKIETA CHOCIAŻ ZOBACZCIE NA NIĄ 
KOCHAM WAS :) 

sobota, 17 sierpnia 2013

''Żeby coś zyskać trzeba coś stracić"

Na początku chcę powiedzieć że zmieniłam tytuł opowiadania wydaje mi się że jest bardziej oryginalne. Spróbuję tak jak napisała jedna czytelniczka pisać dłuższe rozdziały. Mam nadzieję że ten rozdział spodoba się wam. 

Wow nadal w to nie wieżę że przeszłam do finału. Te emocje, zostały nas tylko 3 więc muszę się bardzo dobrze przygotować, ale najpierw muszę się nauczyć na sprawdzian z chemii. Niedługo koniec roku szkolnego, a ja mogę czasami nie zdać tak strasznie opuściłam się w nauce.Sama nie wiem co jest tego przyczyną strasznie się zmieniłam odkąd poznałam One Direction oczywiście jak dla mnie na lepsze, ale inni twierdzą że na gorszę wiec sama nie wiem kocham 1D i chcę być z nimi do końca,a teraz pójdę na ich koncert który będzie w sobotę potem spotkam się z nimi na M&G, a następnie na konkursie. Wow sama nie wieżę że tak daleko zaszłam pamiętam jeszcze jak zapisałam się na konkurs te emocję były jeszcze większe niż teraz, potem było już coraz lepiej poznanie One Direction pocałunek Niall'a w policzek Brr nie myślę o tym bo ciarki mnie przechodzą sama nie wiem czemu, ale przechodzą. On jest taki wysportowany,przystojny,ma bardzo dobre serduszko. Lily opanuj się nie myśl tak o nim on jest tylko zwykłym chłopakiem którego kochają miliony fanek i nawet na mnie nie spojrzy, a tak mnie ciarki przechodzą na jego widok.Lily nie myśl o nim masz chłopaka kochacie się, a ty szukasz problemu jesteś szczęśliwa,a przez to możesz sobie zniszczyć życie. Tak sobie myśląc zasnęłam obudził mnie krzyk Nelly
-Lily Boże wstawaj kurde migiem na dół musimy porozmawiać
-Idę idę
O co jej chodzi przecież nic złego nie zrobiłam. Obudziła mnie pół godziny przed budzikiem ja pierdolę człowiek chce spać a tu dupa budzą go o wpół do siódmej
-Co chcesz
-Musimy pogadać
-Co się stało. Jeżeli chodzi o moje oceny to poprawię się obiecuję
-Nie nie chodzi, ale o tym też porozmawiamy
-No to o co chodzi
-Pamiętasz Nicka ??
-No tak to był mój przyjaciel co z nim ?
-Napisał do Ciebie list zobacz
Zaczęłam czytać na głos
-"Hej Lily jak tam twoje życie ??Bo moje jest do bani odkąd przestaliśmy się kumplować nic nie ma sensu po prostu powiem w prost Kocham Cię kocham twoje oczy,usta,poliki,włosy kocham każdą część twojego ciała jesteś całym moim życiem. Wyjechałem do Polski bo myślałem że ty tam też będziesz ale nie ma Cię, a ni twoich rodziców nie ma nikogo. Twoja babcia nie żyje już dwa miesiące więc nawet tam nie szłem bo wiedziałem że tam Cię nie będzie wiem że masz chłopaka bo oglądam program w którym śpiewasz. Pogodziłem się że nie ma mnie przy Tobie. Takie jest życie niedługo wracam do Londynu może się spotkamy. Nick"
-Ale zaraz zaraz jak to babcia nie żyje dwa miesiące to do jasnej cholery gdzie są rodzice Nelly !!!!!!!!!
-Sama nie wiem z tego wynika że babcia zmarła pare tygodni wcześniej przed wyjazdem rodziców gdzie oni są
-Nie wiem ale ja wracam do Polski muszę to wszystko wyjaśnić
-Lily nie możesz, a konkurs, a koncert nie możesz tego tak zostawić
-Jestem zmuszona tam wrócić najwyżej pojadę po konkursie i koncercie
-A co jeśli wygrasz?
-Hah śmieszne
-Wcale nie śmieszne Ja pojadę zobaczyć co i jak ?
-Ok, ale musisz dzwonić codziennie i widzę Cię z powrotem przed koncertem
-Dobra idę zamawiać bilety, a ty szykuj się do szkoły
-Dobra dobra
Cały dzień myślałam o tym co dzieje sie z rodzicami i przez to nie byłam obecna na lekcjach. Wieczorem zadzwoniła Nelly i powiedziała że babcia faktycznie nie żyje, a po rodzicach nie ma śladu pytała się sąsiadów oni tylko mówili że nic nie wiedzieli. Bałam się strasznie że coś im się stało.Nie mogłam skupić się na nauce więc nie uczyłam się, kurde no muszę jutro się uczyć bo w czwartek mam sprawdziany. Wieczorem zrobiłam sobie kolację umyłam się pogadałam trochę z Maciejem przez telefon. Opowiedziałam mu całą historię, a on mnie cały czas wspierał mówił że wszystko będzie dobrze. Jaki on był kochany wspierając mnie. Gadaliśmy chyba ze dwie godziny.Zrobiłam się zmęczona i pożegnałam się z Maciejem, około 00:00 położyłam się spać. Rano obudziłam się jeszcze przed budzikiem, zobaczyłam na telefon,a tam były 6 nieodebranych połączeń od Nelly.Kurdę co się stało ona przecież nigdy tak nie dzwoniła tak szybko, a w ogóle tyle połączeń w ciągu 10 minut.Chciałam do niej oddzwonić, ale nie odbierała telefonu pewnie jest teraz zajęta. Nie mogę o tym myśleć bo muszę teraz skupić się na nauce i na lekcjach. Zeszłam na dół o dziwo nie było nikogo pewnie Sam poszedł do sklepu albo do pracy sama nie wiem.Ubrałam się, zjadłam śniadanie i poszłam do szkoły. W szkole na szczęście dzisiaj mogłam się skupić więc mniej więcej wiem co było dzisiaj na lekcjach. Jak wróciłam do domu to zobaczyłam....
No i koniec kolejnego rozdziału. Chcę was strasznie przeprosić że tak długo musieliście czekać na kolejny rozdział. Wiem wiem nie jest za długi, ale po prostu dzisiaj go pisałam a dzisiaj mam gości.
CO MYŚLICIE O TYM ROZDZIALE ?
MIAŁAM W TYM ROZDZIALE ZROBIĆ JUŻ KONCERT I KONKURS ALE POMYŚLAŁAM SOBIE ŻE TO WSZYSTKO ZA SZYBKO BY SIĘ DZIAŁO.
BŁAGAM KOMENTUJCIE.
5 KOMENTARZY= NASTĘPNY ROZDZIAŁ
ŻYCZĘ WAM MOJE MOFOSY MIŁEGO DNIA 

wtorek, 13 sierpnia 2013

Dziewiąty rozdział opowiadania o Niall'u

Na początku chcę wam bardzo podziękować za 1168 wejść Jeju nie wiedziałam że ktoś go w ogóle czyta, a tu tyle wejść Kocham Was 

Dziewiąty rozdział jak dla mnie jest nudny więc nie zanudźcie się przy czytaniu :D 

 Po usłyszeniu tego głosu zamarłam nie mogłam się ruszyć trema strasznie mnie zżerała tak strasznie się stresuję. Weszłam na scenę cała się trzęsłam, a jeszcze bardziej gdy zobaczyłam chłopaków z One  Direction przed oczami miałam ostatni występ i ten pocałunek w policzek. 
-Lily tak ?-Powiedział Zayn
-Tak
-No dziewczyno zaczynaj nie mamy całego dnia 
-Zayn dlaczego jesteś dla niej tak niemiły
-Niall zamknij się i słuchaj jak śpiewa
-Srutututututu
Po słowach Niall'a cała widownia wybuchła śmiechem ja też się lekko zaśmiałam. Muzyka zaczęła lecieć i czas było na moje śpiewanie. Gdy zaczęłam to stres mi minął nie obchodziło mnie to że mogę pomylić słowa wtedy śpiewając po prostu czułam się jak w niebie. Nawet nie zauważyłam że widownia wstawała i klaskała. Jak skończyłam to chłopacy nie mogli wydusić z siebie słowa.
-Aż tak źle było ?-Zapytałam
-Nnie Boże dziewczyno słyszę Cię już z czwarty raz i teraz dopiero zrozumiałem że masz wielki dar od Boga 
-Dziękuję ale wy i tak lepiej śpiewacie ode mnie
-Nie będę tego komentował
-Harry ma racje jeżeli chodzi o Ciebie Lily dla mnie twój głos to głos Anioła 
Ja się tylko uśmiechałam i nie mogłam uwierzyć że na prawdę dobrze mi poszło 
-Masz chłopaka
-Hah Niall jakie pytanie
-Liam cicho chcę wiedzieć to masz czy nie ?
-Tak mam jest tutaj ze mną 
-To powiedz mu że ma największy skarb na świecie i niech go nie straci 
-Niall dziękuję za te słowa 
On się tylko sztucznie uśmiechnął i wyszedł. Dziwnie się poczułam kiedy Niall to powiedział. Wyniki miały być za jakieś dwie godziny więc miałam czas iść z Maciejem, Emily,Darcy i Kris'em nie mam za wielu przyjaciół, ale tylu mi wystarczy ważne że im ufam i ważne że oni wszyscy się ze sobą dogadują. Poszliśmy do pobliskiej kawiarni i rozmawialiśmy tylko o konkursie to znaczy oni rozmawiali bo ja cały czas myślałam o tym występie o tych słowach Niall'a o tym pocałunku on nie daje mi spokoju. 
-Lily hallo kochanie co się z tobą dzieje w ogóle nie jesteś dostępna my tu mówimy o tobie, a ty nas w ogóle nie słuchasz
-Coś mówiłeś ?
-Tak Lily martwię się nic nie mówisz  i tylko patrzysz się w tą białą ścianę 
-Myślę o tym całym konkursie teraz to wszystko ze mnie schodzi 
-Dziewczyno Ja Ci zazdroszczę też chciałbym się spotkać z moimi idolami 
-Tylko ja jeszcze nie wygrałam i nie wiem czy się z nimi spotkam Em
-Oj spotkasz się spotkasz jesteś najlepsza sam Niall Horan Ci to powiedział 
-Ta powiedział a wcześniej jeszcze pocałował w policzek 
-To coś znaczy zakochał się
-Dziewczyny ja tutaj jestem i to słyszę 
-Hah Maciej ma rację a nawet jeśli się zakochał to przecież Lily jest z Maciejem i na pewno z nim będzie jeszcze długo co nie ?
-Tak Kris ma racje może chodźmy już 
-Tak to dobry pomysł-powiedziała Darcy 
Jak wróciliśmy to już wszyscy skończyli śpiewać. Trzeba było czekać jeszcze tylko na wyniki, ale to miało potrwać jakieś 15 minut. 
-Nie martw się wszystko będzie dobrze :) 
-Dziękuję Ci Maciej za to wsparcie ale tu nic ani nikt nie pomoże teraz czekać tylko na wyniki 
-Wiem masz rację 
Przytuliłam go mocno i czekałam aż wywołają nasze nazwiska.Minęło jakieś 10 minut, a ja  nadal czekałam strasznie się stresowałam, ale czułam się teraz na prawdę dobrze tylko stres i nic więcej 
-Wszystkie uczestniczki proszone są o wejście na scenę
-Dobra to idę kocham Cię 
-Ja Ciebie też trzymamy kciuki 
Uśmiechnęłam się i poszłam na scenę z innymi uczestniczkami 
-Dziewczyny nadszedł czas aby wybrać trzy finalistki. Chcę wam powiedzieć tylko to każda z was była świetna moim zdaniem powinny wszystkie wygrać, ale są zasady których muszę się trzymać więc nie chcę aby te osoby które nie wybraliśmy przez to cierpiały dlatego każda z was otrzyma bilet na nasz koncert z M&G 
-Tak Louis ma racje to że nie przejdą wszystkie to jest niesprawiedliwe dlatego damy wam teraz osobiście bilety na nasz najbliższy koncert który odbędzie się w Londynie 13 czerwca.
-Ok to nie traćmy czasu i rozdajmy te bilety bo widzę że wy wszystkie jesteście strasznie zestresowane 
Miło z ich strony że dadzą nam te bilety i jeszcze M&G spotkam ich i będę mogła z nimi chociaż chwilkę porozmawiać. Chłopacy zaczęli rozdawać bilety dziewczyną do mnie podszedł Niall i powiedział "A Ciebie chcę na pewno widzieć na koncercie" Niall kręcisz mi w głowie. Dlaczego on taki do mnie jest ? Ja się pytam dlaczego, ale to nie ważne na pewno pójdę na ich koncert nie zmarnuję takiej okazji 
-Ok bilety rozdane to teraz czas na wyniki więc.........
-Liam więc 
-Więc na pewno przejdzie do finału Caroline Adams 
-Brawo jesteś uzdolniona mam nadzieję że nie dostaniesz zawału hah
-Niall twoje żarty nie są na miejscu 
-Skończ Zayn nawet mnie nie denerwuj 
-Dobra nie kłócicie się następną osobą która przeszła do finału jest Emily Kearney 
-Gratulujemy no i jeszcze jedna osoba a tą osobą jest 
-Ja powiem
-Niall to moja kwestia ja mówię 
-Ale ja chcę powiedzieć 
-Nie
-Ale Liam bardzo proszę 
-No dobra
-Tą osobą jest Lily Jons 
O Boże gdy usłyszałam swoje imię i nazwisko zamarłam nie mogłam się ruszyć. Zaczęły lecieć mi łzy ale to na pewno były łzy szczęścia, jestem taka szczęśliwa  przeszłam do finału za parę dni a dokładnie za 5 dni zobaczę moich idoli na scenie na żywo jaram się, ale dzisiaj dopiero poniedziałek. Jestem ciekawa kiedy będzie finał mam nadzieje że nie w tym tygodniu bo muszę się uczyć na sprawdzian z chemii nie mogę go zawalić bo jak dostanę gorszą ocenę niż dwa (E w angielskiej szkole ale w tym opowiadaniu będę posługiwać się Polskimi ocenami)to będę zagrożona z niej kurde pierwszy raz jestem w takiej sytuacji.
-Finał odbędzie się równo za tydzień o 15:30 
To Koniec dziewiątego rozdziału.Mam nadzieję że wam się podobał 
Dziękuję za komentarze pod ostatnim postem jesteście kochani 
Następny rozdział albo jeszcze w tym tygodniu albo za tydzień
Zrobiłam małą ankietę liczę na szczere odpowiedzi 
W tym rozdziale Niall zachowuję się coraz bardziej podejrzanie. 
I jak myślicie Lily wygra konkurs czy nie ?
Czy będzie dalej z Maciejem czy może ktoś inny się pojawi w jej życiu ?
Czy spotka swoich rodziców ?
Czy będzie zmuszona wrócić do Polski ?
To wszytko dowiecie się w nowym rozdziale 

niedziela, 11 sierpnia 2013

Ósma część opowiadania o Niall'u

Gdy weszłam do domu to zobaczyłam Macieja. O Boże co on tu robi
-Maciej co ty tu robisz ?
-Sam mnie zaprosił nie mogłem mu odmówić bo Lily Ja cały czas Cię kocham nie mogę zapomnieć o Tobie jesteś całym moim światem, a teraz jak zobaczyłem Cię w telewizji to pokochałem jeszcze mocniej. Wiem że myślisz "To nie ma sensu", ale Ja Ci powiem że ma. Moja rodzina przeprowadza się do Wielkiej Brytanii, a dokładnie do Londynu gdy to usłyszałem to pomyślałem sobie że Bóg dał nam jeszcze jedną szansę proszę wróćmy do siebie Kocham Cię
-Maciej,a wiesz jak Ja cierpiałam gdy Cię nie było płakałam nocami, chciałam się zabić, ale udało się zapomniałam i teraz jak wreszcie zaczęłam żyć normalnie znowu się pojawiłeś, znowu namieszałeś mi w głowie. Ja tak nie chcę, ale teraz zrozumiałam że nadal Cię kocham
-To znaczy że
-Tak  wróćmy do siebie i tak nikt tutaj mnie nie chce
-Nie mów tak jesteś najpiękniejszą osobą w Londynie
-Ty zawsze pocieszysz człowieka i właśnie za to Cię kocham
*Złączyliśmy nasze usta w pocałunku*
-Tak za tym tęskniłem
-Ja jeszcze bardziej niech ta chwila się nie kończy
-Obiecuję nie skończy się
Po prostu nie mogę w to uwierzyć jestem taka szczęśliwa, wiem że teraz będzie inaczej Maciej będzie chodził do tej samej szkoły co Ja ba do tej samej klasy :D Wszyscy będą zazdrościli mi takiego przystojniaka.
-Nelly zobacz Maciej i Ja znowu jesteśmy razem
-O jej jaka jestem szczęśliwa, ale on przecież mieszka w Polsce to nie jest realne żebyście byli razem
-Tak wiem. Jego rodzice przeprowadzają się do Londynu więc już jest to realne  :)
-Och Lily życzę wam szczęścia mam nadzieję że będziecie razem na wieki
-Dziękujemy Twoje słowa są dla mnie ważne
-Dobra nie gadajmy tak idziemy tańczyć
Maciej tak jak zawsze  tańczy idealnie. Przy każdej okazji całował mnie. Podobało mi się to w połowie imprezy każdy był już pijany Ja też zresztą to co miałam co świętować w końcu Ja i Maciej jesteśmy razem nigdy bym o tym nie pomyślała że to tak wszystko się potoczy. Za parę dni jest półfinał zdecydowałam wybiorę Little Things to jest bardzo piękna piosenka. Chłopcy z One Direction mają najwspanialsze piosenki one pokazują dziewczyną żeby siebie dowartościowały. Hah zawsze jak jestem pijana to myślę o One Direction ciekawe dlaczego :D
Rano obudziłam się z wielkim kacem nikogo nie było w domu, tylko kartka na stole leżała "Kochana Lily ty jako jedyna nie musisz iść ani do pracy ani do szkoły, a my niestety musimy jesteśmy w hotelu jak by co. Żebyś się nie martwiła Maciej rano wyszedł bo jego rodzice dzisiaj się przeprowadzają chce im pomóc.Życzę Ci miłego bólu głowy yyy to znaczy miłego dnia :)
Ta bardzo miła kartka, a głowa tak strasznie mnie napierdalała że myślałam "Kurwa zaraz tu wybuchnę"
O na stole jest jeszcze jedna kartka "Wiem że strasznie głowa Cię będzie bolała na zmywarce masz tabletki weź jedną i popij czystą wodą Nelly. Jezu jak ona się o mnie troszczy właśnie za to ja kocham. Połknęłam tabletkę i poszłam do salonu pooglądać TV. Po jakiś 15 minutach zasnęłam. Obudził mnie dzwonek do drzwi to był Maciej
-Hej kochanie jak tam dzionek
-Mam zajebistego kaca kurwa głowa od rana mi tak strasznie napierdalała że nie mogę
-Hah co za miłe powitanie
-Wiem strasznie Cię przepraszam
-Nie przepraszaj
-Ale to moja wina przepraszam
-Już się zamknij i całuj mnie
Pocałowaliśmy się namiętnie to od razu poprawiło mi humor.
-Chodź nie będziemy tak stali w miejscu
-Ok
Weszliśmy do salonu, a tam leciał odcinek iCraly z One Direction. Nawet nie wiedziałam że miałam włączony Nicelodion.
-O Boże wszędzie One Direction gdzie nie spojrzę tam oni
-O czym ty mówisz
-Moja siostra jest Directioner'ką i wszędzie są plakaty, kubki, poduszki nawet pościel z nimi ma. Była na dwóch ich koncertach po prostu rzygam już nimi. Wiem że ty ich lubisz, ale jak byś miała siostrę Directioner'kę która cały czas gada "A Niall tak wysoko skaczę po prostu nie czuję grawitacji" albo "Liam jest taki przystojny, ale wolę Niall'a" to byś sama nie wytrzymała
-Rozumiem Cię, ale Ja ich kocham i ty to wiesz
-Akceptuje to, ale czekaj czekaj bardziej niż mnie kochasz ich ?
-Nie Ciebie kocham najbardziej
-Ooo kochanie zrobisz mi kanapkę bo strasznie jestem głodny
-Haha mówisz tak samo jak Niall Horan
-No co ty nie powiesz moja siostra też mi to mówi, ale po prostu jestem głodny
*Całuję mnie*
-Z dnia na dzień całujesz coraz lepiej
-Dziękuję za komplement, ale i tak tobie nie dorównam
-Taaaa jasne idę zrobić Ci tą kanapkę z serem może być ?
-I Jak by była jeszcze szynka i pomidorek to byłbym wdzięczny *Le smajl*
-Dobrze kochanie
Po paru minutach przyniosłam mu kanapkę zjadł ją w mig.Resztę dnia spędziłam z Maciejem. W poniedziałek był pierwszy dzień w szkole w którym był mój chłopak. Dziewczyny jak go zobaczyły to ślinka im poleciała, ale nie wszystkim moi przyjaciele wiedzieli że to mój chłopak i jak twierdzili to nie jest aż piękny chłopak. Macieja w szkole polubili i byłam z niego dumna hah Ja zawsze jestem z niego dumna.
Jutro już konkurs strasznie się boję, ale mam wsparcie w Macieju i Przyjaciołach na nich mogę zawsze liczyć oni jutro pójdą ze mną na ten konkurs. Cały czas ćwiczę piosenkę którą zaśpiewam kurde przez ten konkurs opuszczam się w szkole, a zawsze należałam do tych dobrych uczennic. Poszłam spać rano wstałam około 9:00 nie poszłam do szkoły bo bym nie zdążyła na konkurs. On jest o 13:00, a lekcje kończę o 13:10 więc nie mogłam ryzykować. Nie martwię się tym konkursem bo wiem że i tak nie przejdę. Bardziej stres i trema przed występem mnie zżera jeszcze nie dawno miałam problemy z Josh'em, ale teraz już z nim nie jestem zerwałam z nim drań cholerny i jestem z Maciejem.Jest już koło 12:00 nic czas się szykować
Nelly jedziemy do jasnej cholery gdzie ona jest
-Coś mówiłaś ?
-Tak jedziemy za 15 minut mam konkurs
-Myślałam że idziesz z Maciejem i przyjaciółmi
-Bo idę tylko oni czekają na mnie już przed areną
-Aha to ruszajmy
Droga minęła bardzo szybko dostałam numer 17 teraz tylko czekanie
-Panna Lily Jons
Po usłyszeniu tego głosu zamarłam...

Koniec rozdziału ósmego postanowiłam wrócić i pisać dalej rozdziały :D Cieszycie się ??

Jak myślicie co będzie w następnym rozdziale czy Lily przejdzie do finału ?

Teraz trochę nastąpił zwrot akcji bo pojawił się Maciej, a ja nie opisałam jak Lily i Josh zerwali więc za to was bardzo przepraszam 
Rozdział pojawi się jeszcze w tym tygodniu 
Pozdrawiam 

sobota, 10 sierpnia 2013

WAŻNA WIADOMOŚĆ

Mam pytanie chcecie abym dalej pisała opowiadanie czy mam przerwać i pisać jednoczęściowe imaginy liczę na waszą pomoc. Przepraszam że nie było mnie tak długo ale nie miałam czasu wchodzić na bloga