niedziela, 30 czerwca 2013
Część czwarta opowiadania o Niall'u:
Dalej w to nie wierzyłam że przeszłam do kolejnego etapu. Jak ja się cieszę gdy wyszłam na dwór czekała na mnie Nely i Sam.Opowiedziałam im wszystko byli strasznie ze mnie dumni.Jak wróciliśmy do domu to nikogo nie było. Dziwne.Na stole leżała kartka MUSIELIŚMY JUŻ WYJECHAĆ PRZEPRASZAMY BABCI SIĘ POGORSZYŁO NIEDŁUGO SIĘ SPOTKAMY.KOCHAMY WAS <33. Szkoda że już pojechali ale, no cóż przeżyjemy.Tak sobie myślałam jaką piosenkę wybrać na drugi etap konkursu mam nadzieję że 1D też tam już będzie. Po długim myśleniu wybrałam "Moments" Następna moja ulubiona piosenka.Zresztą wszystkie są moimi ulubionymi. Muszę się przygotować bo drugi etap już jutro. Pewnie chcą sprawdzić czy podołamy się nauczyć tekstu. Ja już po 3 godz umiałam go perfect.Z 200 osób przeszło tylko 100. Nagle ktoś wszedł do mojego pokoju to był Josh jak on tu wszedł kto go tu wpuścił.
-Wyjdź stąd nie chcę Cię znać
-Proszę wysłuchaj mnie
-Nie
-Proszę tylko 5 min
-No dobra
Zgodziłam się przecież ja nadal go kocham
-Posłuchaj wtedy w parku to nie byłem ja
-Tak tak tylko twój brat bliźniak o którym nikt nie wiem
-Proszę nie przerywaj. Wiem że postąpiłem źle chcę to naprawić.Jestem idiotą, wtedy jak Cię uderzyłem zrozumiałem że postąpiłem źle. Kurdę wiem że ty kochasz śpiewać, ale bałem się że przez ten konkurs nasze relacje zepsują się.
-Mogłeś ze mną porozmawiać i powiedzieć co czujesz, a nie poniżyłeś mnie i uderzyłeś wiesz jak to bolało
-Wiem
-Ty nic nie wiesz, a teraz wyjdź
-Proszę wybacz mi kocham Cię. Zrobię wszystko abyśmy byli znowu razem, aby było tak jak dawniej
-Dobra, ale obiecaj mi że już nigdy mnie nie skrzywdzisz
-Obiecuję
Po tych słowach pocałowaliśmy się. Kochałam go i to mocno. Mam nadzieje że się poprawi, ale teraz myślę tylko o konkursie
Następny dzień:
-Lily wstawaj jest już 9.30
-Jak to 9.30 Jasna cholera Nely czemu mnie wcześniej nie obudziłaś o 10.00 zaczyna się drugi etap
-O cholera Sam obudź się musimy zaraz zawieźć Lily na konkurs
-Już wstaję
Zaraz zaraz co tutaj robi Sam przecież on z nami nie mieszka, ale nie ważne. Muszę się szybko przyszykować i jedziemy.
Wyszykowałam się w 15 min samo mnie to zdziwiło że mogę tak szybko.
-Nely jedziemy
-Już poczekaj muszę się przebrać
-Po co przecież ty już byłaś uszykowana
-Tak tylko zaspany sam oczywiście musiał na mnie wylać cały sok
-Hahahaha Sam już Cię kocham
-Ty siostrzyczko nie pozwalaj sobie
-Dobrze dobrze dalej jedziemy bo się spóźnię
Po paru minutach byliśmy już na miejscu. Weszliśmy i dostałam nr 45 nawet nie musiałam za długo czekać bo już wchodziła dziewczyna z nr 39. Po mniej więcej 15 min ten sam głos wywołał mój nr. Gdy weszłam to zobaczyłam...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz