Na początku chcę powiedzieć że zmieniłam tytuł opowiadania wydaje mi się że jest bardziej oryginalne. Spróbuję tak jak napisała jedna czytelniczka pisać dłuższe rozdziały. Mam nadzieję że ten rozdział spodoba się wam.
Wow nadal w to nie wieżę że przeszłam do finału. Te emocje, zostały nas tylko 3 więc muszę się bardzo dobrze przygotować, ale najpierw muszę się nauczyć na sprawdzian z chemii. Niedługo koniec roku szkolnego, a ja mogę czasami nie zdać tak strasznie opuściłam się w nauce.Sama nie wiem co jest tego przyczyną strasznie się zmieniłam odkąd poznałam One Direction oczywiście jak dla mnie na lepsze, ale inni twierdzą że na gorszę wiec sama nie wiem kocham 1D i chcę być z nimi do końca,a teraz pójdę na ich koncert który będzie w sobotę potem spotkam się z nimi na M&G, a następnie na konkursie. Wow sama nie wieżę że tak daleko zaszłam pamiętam jeszcze jak zapisałam się na konkurs te emocję były jeszcze większe niż teraz, potem było już coraz lepiej poznanie One Direction pocałunek Niall'a w policzek Brr nie myślę o tym bo ciarki mnie przechodzą sama nie wiem czemu, ale przechodzą. On jest taki wysportowany,przystojny,ma bardzo dobre serduszko. Lily opanuj się nie myśl tak o nim on jest tylko zwykłym chłopakiem którego kochają miliony fanek i nawet na mnie nie spojrzy, a tak mnie ciarki przechodzą na jego widok.Lily nie myśl o nim masz chłopaka kochacie się, a ty szukasz problemu jesteś szczęśliwa,a przez to możesz sobie zniszczyć życie. Tak sobie myśląc zasnęłam obudził mnie krzyk Nelly
-Lily Boże wstawaj kurde migiem na dół musimy porozmawiać
-Idę idę
O co jej chodzi przecież nic złego nie zrobiłam. Obudziła mnie pół godziny przed budzikiem ja pierdolę człowiek chce spać a tu dupa budzą go o wpół do siódmej
-Co chcesz
-Musimy pogadać
-Co się stało. Jeżeli chodzi o moje oceny to poprawię się obiecuję
-Nie nie chodzi, ale o tym też porozmawiamy
-No to o co chodzi
-Pamiętasz Nicka ??
-No tak to był mój przyjaciel co z nim ?
-Napisał do Ciebie list zobacz
Zaczęłam czytać na głos
-"Hej Lily jak tam twoje życie ??Bo moje jest do bani odkąd przestaliśmy się kumplować nic nie ma sensu po prostu powiem w prost Kocham Cię kocham twoje oczy,usta,poliki,włosy kocham każdą część twojego ciała jesteś całym moim życiem. Wyjechałem do Polski bo myślałem że ty tam też będziesz ale nie ma Cię, a ni twoich rodziców nie ma nikogo. Twoja babcia nie żyje już dwa miesiące więc nawet tam nie szłem bo wiedziałem że tam Cię nie będzie wiem że masz chłopaka bo oglądam program w którym śpiewasz. Pogodziłem się że nie ma mnie przy Tobie. Takie jest życie niedługo wracam do Londynu może się spotkamy. Nick"
-Ale zaraz zaraz jak to babcia nie żyje dwa miesiące to do jasnej cholery gdzie są rodzice Nelly !!!!!!!!!
-Sama nie wiem z tego wynika że babcia zmarła pare tygodni wcześniej przed wyjazdem rodziców gdzie oni są
-Nie wiem ale ja wracam do Polski muszę to wszystko wyjaśnić
-Lily nie możesz, a konkurs, a koncert nie możesz tego tak zostawić
-Jestem zmuszona tam wrócić najwyżej pojadę po konkursie i koncercie
-A co jeśli wygrasz?
-Hah śmieszne
-Wcale nie śmieszne Ja pojadę zobaczyć co i jak ?
-Ok, ale musisz dzwonić codziennie i widzę Cię z powrotem przed koncertem
-Dobra idę zamawiać bilety, a ty szykuj się do szkoły
-Dobra dobra
Cały dzień myślałam o tym co dzieje sie z rodzicami i przez to nie byłam obecna na lekcjach. Wieczorem zadzwoniła Nelly i powiedziała że babcia faktycznie nie żyje, a po rodzicach nie ma śladu pytała się sąsiadów oni tylko mówili że nic nie wiedzieli. Bałam się strasznie że coś im się stało.Nie mogłam skupić się na nauce więc nie uczyłam się, kurde no muszę jutro się uczyć bo w czwartek mam sprawdziany. Wieczorem zrobiłam sobie kolację umyłam się pogadałam trochę z Maciejem przez telefon. Opowiedziałam mu całą historię, a on mnie cały czas wspierał mówił że wszystko będzie dobrze. Jaki on był kochany wspierając mnie. Gadaliśmy chyba ze dwie godziny.Zrobiłam się zmęczona i pożegnałam się z Maciejem, około 00:00 położyłam się spać. Rano obudziłam się jeszcze przed budzikiem, zobaczyłam na telefon,a tam były 6 nieodebranych połączeń od Nelly.Kurdę co się stało ona przecież nigdy tak nie dzwoniła tak szybko, a w ogóle tyle połączeń w ciągu 10 minut.Chciałam do niej oddzwonić, ale nie odbierała telefonu pewnie jest teraz zajęta. Nie mogę o tym myśleć bo muszę teraz skupić się na nauce i na lekcjach. Zeszłam na dół o dziwo nie było nikogo pewnie Sam poszedł do sklepu albo do pracy sama nie wiem.Ubrałam się, zjadłam śniadanie i poszłam do szkoły. W szkole na szczęście dzisiaj mogłam się skupić więc mniej więcej wiem co było dzisiaj na lekcjach. Jak wróciłam do domu to zobaczyłam....
No i koniec kolejnego rozdziału. Chcę was strasznie przeprosić że tak długo musieliście czekać na kolejny rozdział. Wiem wiem nie jest za długi, ale po prostu dzisiaj go pisałam a dzisiaj mam gości.
CO MYŚLICIE O TYM ROZDZIALE ?
MIAŁAM W TYM ROZDZIALE ZROBIĆ JUŻ KONCERT I KONKURS ALE POMYŚLAŁAM SOBIE ŻE TO WSZYSTKO ZA SZYBKO BY SIĘ DZIAŁO.
BŁAGAM KOMENTUJCIE.
5 KOMENTARZY= NASTĘPNY ROZDZIAŁ
ŻYCZĘ WAM MOJE MOFOSY MIŁEGO DNIA
-Lily Boże wstawaj kurde migiem na dół musimy porozmawiać
-Idę idę
O co jej chodzi przecież nic złego nie zrobiłam. Obudziła mnie pół godziny przed budzikiem ja pierdolę człowiek chce spać a tu dupa budzą go o wpół do siódmej
-Co chcesz
-Musimy pogadać
-Co się stało. Jeżeli chodzi o moje oceny to poprawię się obiecuję
-Nie nie chodzi, ale o tym też porozmawiamy
-No to o co chodzi
-Pamiętasz Nicka ??
-No tak to był mój przyjaciel co z nim ?
-Napisał do Ciebie list zobacz
Zaczęłam czytać na głos
-"Hej Lily jak tam twoje życie ??Bo moje jest do bani odkąd przestaliśmy się kumplować nic nie ma sensu po prostu powiem w prost Kocham Cię kocham twoje oczy,usta,poliki,włosy kocham każdą część twojego ciała jesteś całym moim życiem. Wyjechałem do Polski bo myślałem że ty tam też będziesz ale nie ma Cię, a ni twoich rodziców nie ma nikogo. Twoja babcia nie żyje już dwa miesiące więc nawet tam nie szłem bo wiedziałem że tam Cię nie będzie wiem że masz chłopaka bo oglądam program w którym śpiewasz. Pogodziłem się że nie ma mnie przy Tobie. Takie jest życie niedługo wracam do Londynu może się spotkamy. Nick"
-Ale zaraz zaraz jak to babcia nie żyje dwa miesiące to do jasnej cholery gdzie są rodzice Nelly !!!!!!!!!
-Sama nie wiem z tego wynika że babcia zmarła pare tygodni wcześniej przed wyjazdem rodziców gdzie oni są
-Nie wiem ale ja wracam do Polski muszę to wszystko wyjaśnić
-Lily nie możesz, a konkurs, a koncert nie możesz tego tak zostawić
-Jestem zmuszona tam wrócić najwyżej pojadę po konkursie i koncercie
-A co jeśli wygrasz?
-Hah śmieszne
-Wcale nie śmieszne Ja pojadę zobaczyć co i jak ?
-Ok, ale musisz dzwonić codziennie i widzę Cię z powrotem przed koncertem
-Dobra idę zamawiać bilety, a ty szykuj się do szkoły
-Dobra dobra
Cały dzień myślałam o tym co dzieje sie z rodzicami i przez to nie byłam obecna na lekcjach. Wieczorem zadzwoniła Nelly i powiedziała że babcia faktycznie nie żyje, a po rodzicach nie ma śladu pytała się sąsiadów oni tylko mówili że nic nie wiedzieli. Bałam się strasznie że coś im się stało.Nie mogłam skupić się na nauce więc nie uczyłam się, kurde no muszę jutro się uczyć bo w czwartek mam sprawdziany. Wieczorem zrobiłam sobie kolację umyłam się pogadałam trochę z Maciejem przez telefon. Opowiedziałam mu całą historię, a on mnie cały czas wspierał mówił że wszystko będzie dobrze. Jaki on był kochany wspierając mnie. Gadaliśmy chyba ze dwie godziny.Zrobiłam się zmęczona i pożegnałam się z Maciejem, około 00:00 położyłam się spać. Rano obudziłam się jeszcze przed budzikiem, zobaczyłam na telefon,a tam były 6 nieodebranych połączeń od Nelly.Kurdę co się stało ona przecież nigdy tak nie dzwoniła tak szybko, a w ogóle tyle połączeń w ciągu 10 minut.Chciałam do niej oddzwonić, ale nie odbierała telefonu pewnie jest teraz zajęta. Nie mogę o tym myśleć bo muszę teraz skupić się na nauce i na lekcjach. Zeszłam na dół o dziwo nie było nikogo pewnie Sam poszedł do sklepu albo do pracy sama nie wiem.Ubrałam się, zjadłam śniadanie i poszłam do szkoły. W szkole na szczęście dzisiaj mogłam się skupić więc mniej więcej wiem co było dzisiaj na lekcjach. Jak wróciłam do domu to zobaczyłam....
No i koniec kolejnego rozdziału. Chcę was strasznie przeprosić że tak długo musieliście czekać na kolejny rozdział. Wiem wiem nie jest za długi, ale po prostu dzisiaj go pisałam a dzisiaj mam gości.
CO MYŚLICIE O TYM ROZDZIALE ?
MIAŁAM W TYM ROZDZIALE ZROBIĆ JUŻ KONCERT I KONKURS ALE POMYŚLAŁAM SOBIE ŻE TO WSZYSTKO ZA SZYBKO BY SIĘ DZIAŁO.
BŁAGAM KOMENTUJCIE.
5 KOMENTARZY= NASTĘPNY ROZDZIAŁ
ŻYCZĘ WAM MOJE MOFOSY MIŁEGO DNIA
NEXT, NEXT, NEXT !!! Cudnie piszesz ;**
OdpowiedzUsuńCudooo!!!!!!!! *__*
OdpowiedzUsuńWow nadal sądzę że to opowiadanie jest genialne wow wow wow wow wow wow wow Kocham Cię Kocham twojego bloga :D :D :D :D :D :D
OdpowiedzUsuńSuper !
OdpowiedzUsuńzajebisty pisz dalej <33
OdpowiedzUsuńgenailny :3 czekam na nn :3
OdpowiedzUsuńNext please :'(
OdpowiedzUsuńGenialne *-* Czekam na następny. ;*
OdpowiedzUsuń