piątek, 5 lipca 2013
Szósta część opowiadania o Niallu
Następny dzień :
To dzisiaj trzeci etap strasznie się boję ma tam być telewizja, a ja mam taką tremę. Ma być One Direction bo teraz oni będą wybierali kto przejdzie do półfinału. Na pewno nie mam szans bo co ja Lily Jons mam przejść do kolejnego etapu w ogóle nie mając talentu, a zresztą przejdzie tylko 25 najlepszych osób, a ja się do nich nie zaliczam.Za dwie godziny wyjeżdżam na konkurs ciekawy jaki teraz numer dostanę haha ostatnio miałam 169 potem 69 haha wszędzie Hazza czuwa. Wiem wiem jestem strasznie zboczona, ale cóż jestem Directioner i nie wstydzę się niczego. Kurdę wiem że może i jestem trochę rąbnięta z powodu One Directione <3 , ale ja ich strasznie kocham. Mam chyba ze 69 ich plakatów hahaha.Nie no kocham myśleć o One Direction kiedy się denerwuję wiem że oni mnie zawsze pocieszą wystarczy posłuchać ich piosenki i już mam banana na twarzy.Dobra zboczyłam trochę z tematu. Tak sobie myśląc nie zauważyłam, ale minęło 30 min.
-Lily-Szykuj się dzisiaj twój wielki dzień. Wreszcie poznasz One Diretion
-Ale Nely ja już ich poznałam
-Ale jak to ?!
-No bo jak skończyłam śpiewać moją piosenkę ostatnim razem to oni weszli na scenę i mnie pochwalili że bardzo ładnie śpiewam
-Kurdę tego w telewizji już nie pokazali, a ty sie nie pochwaliłaś.
-Wiem wiem, ale wiesz byłam na imprezie z Joshem,a potem wy byliście zajęci czym innym haha
-Nie wracajmy do tego
-Ale czemu chętnie powiem mamie o tym incydencie
-Ile chcesz ??
-Jechać na koncert One Direction po raz pierwszy i mieć wolną chatę dziś
-Chcesz spotkać się Joshem??
-No a jak. Nie no chcę zrobić imprezę. Za to że tak dobrze było mi w tym konkursie dobrze
-Nie mów tak zobaczysz wygrasz
-Ta jasne prędzej ty wyjdziesz za mąż niż ja wygram konkurs
-No to Sam bierzemy ślub
-Coo ?!!
-Bierzemy ślub
-Kiedy?
-Jak najszybciej
-Czemu ?
-Bo Lilypowiedziała że prędzej ja wezmę ślub z tobą niż ona wygra w konkursie
-No to już bierzemy ślub jedziemy do Las Vegas tam można brać ślub nawet i już
-Haha wiesz że ja żartowałam
-Ale ja nie kocham Cię i chce spedzić z tobą resztę życia
-To mają być oświadczyny ??
-Tak Nely wyjdziesz za mnie. Patrz mam nawet tu pierścionek zaręczynowy i kwiaty
-Sam
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
..
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Tak wyjdę za Ciebie, kocham Cię, ale teraz musimy zawieźć Lily na konkurs ona musi przejść do półfinału
-Tak wiem
Ojej jak ja się cieszę Nely i Sam biorą ślub. Wiem, ale teraz sie dziwnie czuję chyba moja siostra dorosła heh wreszcie.
30 minut Później:
Czekam już na poczekalni dostałam numer 19. Przed chwilą wszedła dziewczyna z numerem 17 więc zaraz ja strasznie się denerwuję, ale cieszę się że zobaczę One Direction. Ostatnim razem Niall mnie strasznie zawstydził heh jak ja go kocham oczywiście jako idola, a nie żeby coś więcej
-Numer 19 wchodzisz
Teraz ja weszłam na scenę i zobaczyłam widownię pełną ludzi.Jeszcze większa trema mnie dorwała.
-Hej ty się nazywasz Lily Jons prawda ??
-Tak Harry ona się tak nazywa
-Oj daj sobie spokój Louis nawet się zapytać nie mogę.
-No nie możesz
-Dobra zamknijcie się nie widzicie że tutaj przed nami stoi piękna dziewczyna
-Niall skończ
-Ale Zayn
-Skończ Lily możesz zaczynać
Jak zaczęłam śpiewać zapomniałam o Bożym świecie nie miałam już tremy. Teraz to zrozumiałam że ja chcę wygrać ten konkurs.Ludzie wstawali płakali, klaskali i uśmiechali się to był piękny widok. Jak skończyłam to podszedł do mnie Niall i ......
Jak myślicie co zrobi Niall ?
Komentujcie bardzo was proszę
Następny rozdział jutro albo w Niedzielę mam nadzieje że was nie zanudziłam i nie zasneliście w trakcie czytania
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Mnie nie znudziłaś :D hehe... Bardzo podoba mi sie jak piszesz i wgl lubie tego bloga :D :* czekam na nexta :)
OdpowiedzUsuńDziękuję <3
OdpowiedzUsuń